za’Kohany Kiro CMS
W dniu wczorajszym to jest 6 sierpnia 2009 podjąłem decyzję o wstrzymaniu wszelkich prac nad moim flagowym systemem Kiro CMS z silnikiem opartym o framework Kohana 2.x.x. Jednocześnie 1 października planuje wydanie wersji Kiro CMS opartego na architekturze HMVC, czyli KO3.
Przyznam się, że dość długo jak na mnie bo aż miesiąc zastanawiałem w jakim kierunku rozwijać Kiro. System ten powstał na początku 2008 roku, raczej jako zbiór zasad i reguł, tego w jaki sposób zaprojektować stronę internetową aby była posiadała ona określone właściwości. Po roku kombinowania z własnymi bibliotekami, które nie były złe, ale nie do końca mnie zadowalały przesiadłem się na framework KohanaPHP. Bardzo szybko przepisałem mojego cms’a na tego frameworka, ale pojawił się problem w postaci jego nowej rewolucyjnej wersji. Rewolucja miała polegać na przesiadce z mvc na model hmvc. Pomyślałem….”o matko, …i znowu będę musiał przepisywać część kodu”.
Na początku lipca usiadłem do problemu pod tytułem brak kompatybilność jednej i drugiej wersji Kohany. W sumie od początku miałem wyrobiony pogląd na to, w którą stronę powinno się pójść, o czym pisałem w tym temacie na forum Kohany. Chyba tylko lenistwo, chodź mam chęć usprawiedliwiać się pragmatyzmem, powodowało, że zastanawiałem się nad tym żeby zostać przy wersji z numerkiem 2.x.x.
Na wersje 3.x.x zdecydowałem się z powodu filozofii hmvc, którą tak naprawdę już stosowałem zanim poznałem Kohane. Zawsze podobała mi się filozofia blokowości klas, gdzie nie ma ograniczenia w implementacji klas do danego bloku. W 2.x.x takie ograniczenia momentami dało się odczuć (chodź to bardzo subiektywne stwierdzenie, bo przecież używałem tego stosunkowo krótko).
Dziś rozpoczynam przepisywanie kodu i od razu w stawianie pierwszej strony na „nowych zabawkach”. Nowa beta systemu Kiro będzie opatrzona numerkiem 2.1 :), a demo będzie dostępne na stronie kiro.wlc.pl.
« Poprzednia notatka: Notoryczny brak SIWZ » Następna notatka: Nowa wersja Ogame
Możesz śledzić odpowiedzi w tym wątku za pomocą kanału RSS 2.0. Możesz skomentować, albo ustawić trackback z twojej własnej strony.
Brak komentarzy »
